Kości zostały rzucone

Najpierw głucho stuknęły o kuchenny stół, potem zadudniły w zlewie, na koniec chlupnęły w garze. Nadworna kucharka serwuje jutro rosół z mućki.

Ani chybi królowe przechodzą jakiś niebotyczny skok wzrostu. Nie znajduję innego wytłumaczenia dla ich wilczych apetytów, nękających nas od około tygodnia. Bo czyż możliwe, by był to wynik dwugodzinnych spacerów, które uprawiamy w mrozy, śniegi i deszcze niespokojne? Albo skutek ubocznych Bioaronu C, dolewanego cichaczem do mleka?

System „4 posiłki każdego dnia” poszedł w odstawkę. Teraz mamy nowy system – „44 posiłki każdego dnia. Nie licząc przekąsek”. W jego realizacji przoduje Elunia, ale i Wikul nie pozostaje daleko w tyle. Czytaj dalej…